Noworodkowa sesja małej Neli była dla mnie wyjątkowo wzruszająca.
To już trzecie dziecko, które miałam przyjemność fotografować w tej rodzinie – starszych braci, Leona i Marcela, poznałam, gdy również byli maluszkami.
Uwielbiam te powroty. To nie tylko spotkania z kolejnym dzieckiem, ale z całą historią rodziny, którą mogę obserwować i dokumentować przez lata. ????
Taka sesja noworodkowa z rodzeństwem to bezcenna pamiątka – dla rodziców, którzy widzą, jak ich dzieci się zmieniają, i dla samych dzieci, które po latach mogą zobaczyć, jak wyglądały ich wspólne początki.
